Przepis na mobilną fotoedycję: podwójna ekspozycja [cz. 2]

Po wcześniejszym falstarcie z edycją dot. podwójnej ekspozycji, która niebezpiecznie balansowała na granicy fotomontażu, przyszedł czas na drugie podejście omawiające wzajemne przenikanie obrazów. W tym odcinku cyklu pokażę Wam, jak w łatwy i szybki sposób stworzyć przykład przyciągającej wzrok podwójnej ekspozycji.

Ten artykuł ma 2 strony:

Podobnie jak w poradniku z czaszką, tak i tym razem posłużę się dwoma zdjęciami zaczerpniętymi z darmowego banku zdjęć - Pexels.

W osiągnięciu ostatecznego editu pomogły mi następujące aplikacje:

Edycję zacząłem od znanej już wszystkim śledzącym cykl aplikacji Superimpose. W przypadku takiego zestawienia zdjęć warto zacząć od miejskiego tła, wysuwając portret na pierwszy plan. Aby dostosować wysokość obu kadrów wystarczy wejść z zakładkę Transform, a następnie zaznaczyć prawy górny róg mniejszego ze zdjęć. Można nawet pokusić się o indywidualne rozciągnięcie portretu, tak jak widać to na poniższych screenach.

Po zaznaczeniu ikonki korbki (prawy górny róg screenu) możemy zaznaczyć sposób przenikania dwóch obrazów, by odpowiednio "zakotwiczyć" je względem siebie w najlepszym możliwym położeniu. Zazwyczaj nie przebieram w trybach, tylko zaznaczam pierwszy lepszy z brzega (Normal) regulując suwakiem stopień wzajemnego przenikania do momentu, w którym mam pewność, że położenie obu zdjęć jest takie jakie chciałem.

Zobacz również: Na randkę ze smartfonem

Po tej czynności znów znów przesuwam suwak Transparency maksymalnie w lewą stronę i przystępuję do kolejnego etapu edycji. Jest nim zakładka Mask, której wartości da się regulować dotykając korbki na górze poniższego screenu. Zaznaczam opcję Brush, reguluję siłę i zasięg efektu za pomocą suwaków, a także ustawiam miękkie działanie efektu. Następnie delikatnie przesuwam palcem po sylwetce postaci, by odsłonić szczegóły tła. Korekty robię za pomocą gumki. Efekt końcowy pracy z Superimpose widać na prawym zrzucie ekranu.

Czas na pomoc ze strony uniwersalnego Snapseeda. Przytniemy zdjęcie do kwadratu, by pozbyć się zbędnych okien oraz zwiększymy wartość kontrastu tonalnego do 100 proc.

Kolejnym krokiem było zwiększenie nasycenia kolorów oraz lekkie ocieplenie temperatury barwowej zdjęcia.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Przepis na mobilną fotoedycję

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Porady:

Przepis na mobilną fotoedycję: efekt retro i retusz zdjęć Przepis na mobilną fotoedycję: efekt malowidła Przepis na mobilną fotoedycję: podmiana elementów w kadrze Przepis na mobilną fotoedycję: małe planety Przepis na mobilną fotoedycję: tuning nieudanych zdjęć Przepis na mobilną fotoedycję: zachód słońca Jak wykorzystać smartfona do zrobienia kostiumu na Halloween? Garść inspiracji w GIF-ach Jak śledzić ulubione seriale na smartfonie? Przepis na mobilną fotoedycję: złota jesień Przepis na mobilną fotoedycję: architektura Przepis na mobilną fotoedycję: artystyczny portret Jak wybrać pierwszego iPhone'a? Kompletny poradnik Sekrety mobilnej fotografii 6 idealnych smartfonów dla uczniów i studentów TOP 6 smartfonów idealnych do grania w Pokemon GO Sekrety mobilnej fotografii: aplikacje do edycji zdjęć Poznaj swojego smartfona: skaner tęczówki Sekrety mobilnej fotografii: minimalizm Sekrety mobilnej fotografii: silhouette Sekrety mobilnej fotografii: fotografia nocna Pokemon GO w pigułce #1: wszystko, co musisz wiedzieć na początku przygody z grą Jak działa tryb bezpieczny w telefonach Samsunga? Pyło- i wodoszczelne smartfony. Jak interpretować oznaczenia IP? Sekrety mobilnej fotografii: architektura