Przepis na mobilną fotoedycję: artystyczny portret

Przed Wami pierwsza część nowego fotograficznego cyklu „Przepis na mobilną fotoedycję”. Niczym w książce kucharskiej krok po kroku będę przybliżał Wam tajniki mobilnej postprodukcji zdjęć, którą da się wykonać w całości na ekranie smartfona. Mając w rękach odpowiednie składniki (zdjęcia), narzędzia do przygotowywania potraw (aplikacje) oraz wiedzę na temat ich twórczego wykorzystania, będę pokazywał Wam jak wyczarować konkretne dania – w postaci zapadających w pamięć mobilnych editów. Pozostaje mi mieć nadzieję, że nowy cykl przypadnie Wam do gustu, zachęci do własnych eksperymentów, a być może nawet rozbudzi w Was pasję do mobilnej edycji zdjęć.

Ten artykuł ma 3 strony:

Na dobry początek postanowiłem przedstawić Wam sposób, w jaki wyedytowałem autoportret Damiana Kostki za pomocą kilku bardzo przydatnych aplikacji do edycji zdjęć. Poniżej znajdziecie pełną listę narzędzi jakimi posłużyłem się do osiągnięcia finalnej wersji zdjęcia.

W nawiasie umieściłem informacje na temat dostępności aplikacji i ich androidowych zamiennikach, będących alternatywą wobec tych pozycji, które póki co są dostępne tylko na platformę iOS. Powyższy edit osiągnąłem dzięki aplikacjom:

Zanim wziąłem się za edycję powyżej fotografii, musiałem dotrzeć do jej pierwotnej, niewyedytowanej wersji. Dysponując oryginałem zdjęcia i otrzymując kilka wskazówek od Damiana nt. narzędzi z jakich wcześniej korzystał, udało mi się zrekonstruować proces powstania jego wersji zdjęcia stworzonego w duchu wysokiego klucza oświetleniowego, dużego kontrastu oraz czerni i bieli.

Pierwszy etap edycji tego tego zdjęcia powstał w Snapseedzie. Chcąc stworzyć portret utrzymany w konwencji B&W, trzeba było skorzystać z jednego z filtrów o wymownej nazwie Czarno-białe o podbitej wartości kontrastu.

Zobacz również: Appshaker 2 #23: Posture, Ampere i The Wolf

Następnie rozjaśnić zdjęcie do momentu w którym tło znajdujące się za fotografowanym stanie się jednolite. Można to osiągnąć korzystając z narzędzia Dostosuj > Jasność 100% a następnie powtórzyć czynność z tym, że drugie podbicie jasności ustawiamy na około 70%, tak jak na poniższym screenie.

Żeby dodać nieco kontrastu ponownie wchodzimy w Dostosuj i tym razem obniżając wartość Cieni do – 100%.

Kolejny etap to nałożenie na fotografię jednego z Filtrów > Noir. W przypadku tej postprodukcji najlepiej sprawdziły się filtry z grupy H z lekko podbitą wartością jasności.

Ostatnim krokiem zamykającym pierwszy etap edycji było jeszcze kolejne obniżenie wartości Cieni do kolejnych – 100%. W ten oto sposób udało się otrzymać autoportret utrzymany w duchu bardzo jasnej, kontrastowej czerni i bieli.

Moim celem było stworzenie hipsterskiej wersji portretu, utrzymanej w duchu „artistry flair” oraz niewielkiej korekcji geometrii twarzy mojego kolegi. Zacząłem od nosa. Chciałem nieco poprawić jego symetrię, tak więc pierwszą aplikacją z jakiej przyszło mi skorzystać było Facetune i narzędzie o nazwie Reshape, a następnie Refine, po wybraniu których wystarczyło wskazać na nos i przesunąć go lekko w prawą stronę.

Kolejnym posunięciem była delikatna korekcja owalu twarzy, tak by efekt przypominał wykonanie autoportretu uchwyconego nieco z góry, po którym nasz model będzie wyglądał lepiej. Z pomocą przyszło kolejne narzędzie Facetune o nazwie Filters, kryjące w sobie opcję Lens oraz efekt obiektywu Smena.

Mówi się, że istotą dobrego portretu są oczy. Postanowiłem więc nieco uwydatnić ten element zdjęcia poprzez nałożenie cienia pod oczami oraz podkreślenie linii brwi, tak by spojrzenie fotografowanego nabrało większego wyrazu. Z pomocą przyszła mi opcja Tones, w której paletę kolorów możemy wybrać ręcznie lub za pomocą funkcji Picker, która dobierze dla nas dokładnie taki kolor, na jaki wskażemy palcem na zdjęciu.

Nałożenie cieni pod oczami może wymagać odrobiny precyzji, ale dzięki możliwościom dużego powiększenia obrazu oraz opcji gumki – Erase, na spokojnie da się wykonać tę czynność nawet na zaledwie 4-calowym ekranie smartfona. Wiem co mówię, bo całej edycji dokonałem za pomocą iPhone'a 5s.

Efekt przed i po widać na poniższym zestawieniu.

Teraz czas na lekkie wyszczuplenie konturów twarzy, głównie w okolicach zarostu na policzkach. Zabieg ten pozwoli na wzmocnienie efektu pociągłej twarzy, tak by owal jeszcze bardziej układał się w atrakcyjną dla oka literę V. Żeby to osiągnąć powtarzamy zabieg z opcją Tones nakładając odpowiednią paletę barw na policzki.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Przepis na mobilną fotoedycję

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Porady:

LG Swift L5 - dane techniczne [Specyfikacja] Apple iPhone 4 - dane techniczne [Specyfikacje] Nokia Lumia 620 - dane techniczne Jak oglądać filmy VR na telefonie? To naprawdę proste Samsung Wave - dane techniczne Czyszczenie pamięci w telefonie - kilka najprostszych sposobów HTC First - dane techniczne [Specyfikacja] Samsung Galaxy Mega 6.3 - dane techniczne [Specyfikacja] Gadu-Gadu - jak zainstalować? [Android] Apple iPhone (1. generacja) - dane techniczne [Specyfikacja] HTC Desire C - dane techniczne [Specyfikacje] Jak zaktualizować Androida? Proste i skuteczne sposoby