Przepis na mobilną fotoedycję: efekt malowidła

W dzisiejszym odcinku cyklu Przepis na mobilną fotoedycję pokażę Wam jeden ze sposobów edycji zdjęć, który pomoże uzyskać efekt malowidła.

Ten artykuł ma 2 strony:

Zdjęcie po lewej zostało wykonane 5 lat temu, podczas letniej mżawki za pomocą HTC Desire HD - smartfona z 2010 roku. Wspominam o tym m.in. dlatego, żeby pokazać Wam jaki potencjał może tkwić w Waszych starych, zapomnianych już zdjęciach oraz o tym, jak nadać im drugie życie za pomocą aplikacji do mobilnej fotoedycji.

Część I — poradnik dla użytkowników iOS-u

Potrzebna aplikacja:

Jako że aplikacja Tangled FX nie jest dostępna w Google Play, na drugiej stronie artykułu znajduje się poradnik wyjaśniający, jak uzyskać podobny efekt przy użyciu androidowego zamiennika.

Tangled FX jest jedną z tych pozycji, które zdecydowanie wyróżniają się spośród innych aplikacji, obiecujących podobne względem siebie (aż do bólu) efekty malarskie. Cechą charakterystyczną TangledFX jest nakładanie na fotografię barwnych włókien, które nadają zdjęciu niepowtarzalnego charakteru.

Co prawda w tym konkretnym przypadku, jeden z pierwszych lepszych predefiniowanych efektów, oferowanych przez aplikację nie wygląda zbyt efektownie, ale jest ich na tyle dużo, by któryś z nich pasował do wielu zdjęć, robiąc z nich małe dzieła sztuki.

Na ciekawy przykład z włóknami przyjdzie jeszcze czas. Tym razem pokażę Wam jak stworzyć własny filtr malarski, który pozwoli wydobyć ze starej fotografii to co najlepsze. W tym konkretnym przypadku wiedziałem, że najlepiej sprawdzi się coś stylu airbrush, pełnego żywych, kontrastowych barw. Postanowiłem więc wejść we właściwości efektu Fibres i manualnie pozmieniać wartości poszczególnych suwaków, by osiągnąć swój cel.

Zobacz również: Appshaker 2 #41: wygraj smartfona ASUS ZenFone Live!

W pierwszej kolejności chciałem nieco zmiękczyć i zredukować wielkość włókien obecnych w kadrze, więc zmniejszyłem wartości Pre Sharpen Size, Sharpen Size i Post Sharpen Size do 1–2 proc.

Zmiana wartości tych 3 parametrów wpłynęła na zdjęcie w następujący sposób.

Następnie obniżyłem wartość wielkości włókien (Stroke Size) z 33 proc. do 6 proc., odzyskując nieco szczegółów ze zdjęcia. Rezultat widoczny na screenie po prawej.

Teraz czas na zmniejszenie ilości samych włókien z 20 proc. do około 5 proc. Efekt zmian widać po prawej.

Następnie przyszedł czas na delikatną korekcję smug (Smudge size) z 40 do 35 proc. oraz zmianę jednej z poprzednich wartości ostrości (Sharpen Size) z 1 do 10 proc.

Jednym z ostatnich kroków było zwiększenie wartości Effect Scale Factor do 2.0.

Ostatnim krokiem było podkręcenie kontrastu do 20 proc.

Efekt „przed” i „po” widać na poniższym zastawieniu. Jeśli interesuje Was tworzenie własnych, indywidualnych filtrów zmieniających barwy zdjęcia, to polecam zapoznać z jednym z poprzednich poradników. Wszystkich zainteresowanych tym jak uzyskać podobny efekt na urządzeniach z Androidem zapraszam do dalszej części poradnika.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Przepis na mobilną fotoedycję

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Porady:

Sony Xperia SP - dane techniczne [Specyfikacje] Jak zabezpieczyć telefon przed kradzieżą? Aplikacja zrobi zdjęcie złodziejowi, gdy wpisze zły PIN Apple iPhone - porównanie modeli/wersji [Dane techniczne] HTC First - dane techniczne [Specyfikacja] Kiano Core 9,7 Quad - dane techniczne [Specyfikacja] Przepis na mobilną fotoedycję: architektura Manta Duo Power 10" HD (MID1005) - dane techniczne [Specyfikacja] Sony Xperia Z - dane techniczne [Specyfikacje] Jak wyłączyć pocztę głosową w Orange, Plusie, Play i T-Mobile? ZTE Blade III - dane techniczne [Specyfikacja] Przepis na mobilną fotoedycję: ulotny portret Android - jak sprawdzić wersję systemu?

Popularne w tym tygodniu:

Gdzie oglądać filmy na telefonie? Te aplikacje warto zainstalować